Bytów. Pszczo?y nie lubi ssiada
Nietypowe zadanie maj bytowscy policjanci. Musz bowiem dok?adnie przewertowa? kodeks pszczelarza, aby ustali?, gdzie mog by? pasieki. A wszystko przez pszczo?y z Rekowa, które bardzo ?le traktuj ssiada zza miedzy. We wtorek zawiadomi? on bytowsk policj?, ?e stale go ?dl. M??czyzna ?da, aby ssiad przeniós? swoj pasiek? na drug stron pola. Teraz ule stoj 15 metrów od granicy jego posesji. W?a?ciciel pasieki zarzuty ssiada odpiera krótko. Uli nie przeniesie, poniewa? ca?a pasieka jest ubezpieczona. Policjanci przyznaj, ?e by? arbitrem w takiej sprawie ?atwo nie jest.
- To typowy ssiedzki spór - mówi Andrzej Borzyszkowski, zast?pca komendanta powiatowego w Bytowie. - Rozsdzi? go ?atwo nie b?dzie, tym bardziej, ?e nie znamy przepisów w takich sprawach. Teraz dzielnicowy dok?adnie sprawdzi, jakie s wymogi przy ustawianiu pasieki.